lekko przypiekało,zapowiadał się gorący dzień-pomyślałam.Po ,,ogarnięciu się'' i ubraniu w tohttp://2.bp.blogspot.com/-SHkShKGK8nI/T_hTi7KBtTI/AAAAAAAAAFk/Douue8ySUNY/s1600/0ab3271e0008c2d94e4d21a1.jpg zeszłam na dół do kuchni.Zobaczyłam karteczkę od Justina na której pisało:
Jestem na zakupach,przyjadę koło pierwszej.
Całusy,Justin.
To dobra okazja, aby lepiej poznać miasto-powiedziałam cicho do siebie.
Zabrałam portfel i wyszłam na zewnątrz.Mieszkaliśmy na niewielkim osiedlu:obok naszego domu był jeszcze jeden, czerwony,z dość oryginalnym ogrodem,a kilka metrów dalej znajdowała się żółta,ogromna rezydencja.Od Biebsa dowiedziałam się,że mieszka tam jakaś bogata,bardzo tajemnicza rodzina.Z nikim nie rozmawiali, rzadko bywali w domu,nie mieli ogródka,ale cała posiadłość była ogrodzona wielkimi tujami.
Przeszłam ścieżką przez nasz bardzo ładny ogródek.
W ten sposób znalazłam się na ulicy.Szłam przed siebie dobre kilka minut,aż zobaczyłam mały sklepik z butami.Jedne na wystawie przyciągneły moją uwagę:zielone z bardzo fajnymi wzorkami.Od razu weszłam do sklepu i je kupiła.W gruncie rzeczy sklepik nie był taki mały:można było w nim kupić wszystko,czego dusza zapragnie.Po ,,zdobyciu'' jeszcze trzech lakierów i dwóch bluzek poszłam do restauracji na ciastko.Znalazłam odpowiedni stolik i zamówiłam szarlotkę i cappucino.Około trzynastej wróciłam do domu.Justina jeszcze nie było,więc poszłam na górę do mojego królestwa.Kiedy byłam mała,rodzice kupili mi gitarę.Wprawdzie nie była ona nowa,ale zniszczona i poobdzierana,uwielbiałam ją.Przetrwała do dzisiaj.Wzięłam ją z futerału i zaczęłam grać i nucić swoją ulubioną piosenkę Avril Lavigne When You're Gone.http://www.youtube.com/watch?v=0G3_kG5FFfQ
Nawet nie zauważyłam.kiedy wszedł JB.
-Pięknie śpiewasz-powiedział.
-Dzięki,ale ty ładniej-powiedziałam,po czym oboje się zaśmialiśmy.
Zaśpiewaliśmy parę piosenek w duecie,po czym on wpadł na pewien pomysł.
-Zrobimy dziś konkurs karaoke,co o tym sądzisz?Co prawda Christian nie umie śpiewać,ale może jakoś wytrzymamy.
-Okej-odpowiedziałam.Spojrzałam na zegarek.Była już trzecia.
-Justin,lepiej się pospieszmy,bo jeśli chcemy zrobić jakieś żarcie,to nie mamy za wiele czasu,oni mają tu być o szóstej.
-W sumie masz racje-powiedział i zeszliśmy do kuchni.
Chłopak się postarał:kupił lody chipsy,ciastka,żelki(mniam),owoce,słodycze.pizzę...
-Ciekawe,kiedy my to wszystko zjemy-pomyślałam głośno.
-O to się nie martw,chłopcy to prawdziwe żarłoki.
Zabraliśmy się do roboty.Ja wybierałam film, a Justin rozkładał owoce w kuchni.Wybrałam horror Zejście,podobno fajny.Przed osiemnastą wszystko było gotowe,zanieśliśmy wszystko do salonu i rozsiedliśmy się na bardzo wygodnej sofie.Pięć przed osiemnastą przyszli chłopcy.
Bella,to są moi kumple Rayan,Christian,Zayan i .Chłopcy,to jest Bella,będziemy razem tworzyć klipy-przedstawił nas sobie Justin.
Wszyscy oprócz Zayana mieli brązowe włosy i piwne oczy,natomiast on miał kruczoczarne włosy i niebieskie oczy.Chwilę później przyszedł Cody,którego przedstawiłam chłopcom.Wyglądało na to,że wszyscy się polubimy,każdy był dla innych życzliwy,miał poczucie humoru,ale nikogo nie obrażał.Kiedy już mieliśmy włączać film,usłyszeliśmy jakiś hałas na zewnątrz,,,
Hej kochani,nie wiem jak przepraszać za tak długą nieobecność,jasne,było dużo nauki,ale ja też po części zapomniałam o tym blogu.Jakiś tydzień temu weszłam na wp.pl żeby napisać do pewnej użytkowniczki,z którą mam pisać blog o tematyce Harry Potter i natknęłam się na komentarze do tego bloga.Zrobiło mi się bardzo milo i postanowiłam wrócić.Nie znacie może blogów o tematyce Harry Potter?Jeśli tak to piszcie w komentarzach.Notka moim zdaniem 6/10,pisana na szybko.Przepraszam,mam nadzieję,że następna,która ukaże się prawdopodobnie w czwartek będzie lepsza.Proszę o szczere komentarze dotyczące opowieści,ale nie jej bohaterów,więc nie piszcie nienawidzę Biebera. okej?
Ps.Mój e-mail to gaba6456@op.pl więc w razie jakichkolwiek pytań proszę pisać śmiało.
PROSZĘ PODPISYWAĆ SIĘ NICKIEM Z ZAPYTAJ,ADRESEM E-MAIL,NAZWĄ BLOGA LUB GG.
Pozdrawiam,Gabrysia.
Nawet nie zauważyłam.kiedy wszedł JB.
-Pięknie śpiewasz-powiedział.
-Dzięki,ale ty ładniej-powiedziałam,po czym oboje się zaśmialiśmy.
Zaśpiewaliśmy parę piosenek w duecie,po czym on wpadł na pewien pomysł.
-Zrobimy dziś konkurs karaoke,co o tym sądzisz?Co prawda Christian nie umie śpiewać,ale może jakoś wytrzymamy.
-Okej-odpowiedziałam.Spojrzałam na zegarek.Była już trzecia.
-Justin,lepiej się pospieszmy,bo jeśli chcemy zrobić jakieś żarcie,to nie mamy za wiele czasu,oni mają tu być o szóstej.
-W sumie masz racje-powiedział i zeszliśmy do kuchni.
Chłopak się postarał:kupił lody chipsy,ciastka,żelki(mniam),owoce,słodycze.pizzę...
-Ciekawe,kiedy my to wszystko zjemy-pomyślałam głośno.
-O to się nie martw,chłopcy to prawdziwe żarłoki.
Zabraliśmy się do roboty.Ja wybierałam film, a Justin rozkładał owoce w kuchni.Wybrałam horror Zejście,podobno fajny.Przed osiemnastą wszystko było gotowe,zanieśliśmy wszystko do salonu i rozsiedliśmy się na bardzo wygodnej sofie.Pięć przed osiemnastą przyszli chłopcy.
Bella,to są moi kumple Rayan,Christian,Zayan i .Chłopcy,to jest Bella,będziemy razem tworzyć klipy-przedstawił nas sobie Justin.
Wszyscy oprócz Zayana mieli brązowe włosy i piwne oczy,natomiast on miał kruczoczarne włosy i niebieskie oczy.Chwilę później przyszedł Cody,którego przedstawiłam chłopcom.Wyglądało na to,że wszyscy się polubimy,każdy był dla innych życzliwy,miał poczucie humoru,ale nikogo nie obrażał.Kiedy już mieliśmy włączać film,usłyszeliśmy jakiś hałas na zewnątrz,,,
Hej kochani,nie wiem jak przepraszać za tak długą nieobecność,jasne,było dużo nauki,ale ja też po części zapomniałam o tym blogu.Jakiś tydzień temu weszłam na wp.pl żeby napisać do pewnej użytkowniczki,z którą mam pisać blog o tematyce Harry Potter i natknęłam się na komentarze do tego bloga.Zrobiło mi się bardzo milo i postanowiłam wrócić.Nie znacie może blogów o tematyce Harry Potter?Jeśli tak to piszcie w komentarzach.Notka moim zdaniem 6/10,pisana na szybko.Przepraszam,mam nadzieję,że następna,która ukaże się prawdopodobnie w czwartek będzie lepsza.Proszę o szczere komentarze dotyczące opowieści,ale nie jej bohaterów,więc nie piszcie nienawidzę Biebera. okej?
Ps.Mój e-mail to gaba6456@op.pl więc w razie jakichkolwiek pytań proszę pisać śmiało.
PROSZĘ PODPISYWAĆ SIĘ NICKIEM Z ZAPYTAJ,ADRESEM E-MAIL,NAZWĄ BLOGA LUB GG.
Pozdrawiam,Gabrysia.
Super :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny blog :))
OdpowiedzUsuńExtraa ; )
OdpowiedzUsuńfajnie :P
OdpowiedzUsuńPodoba mi się to, a nawet bardzo. Plusem Twojego opowiadania jest budowanie zdań, a nie opieranie się na zdaniu pojedynczym. Cieszę się, że wysłałaś mi tego bloga, mogłam przynajmniej genialnie spędzić czas, nie chcę nagrody, a wręcz dziękuję za takie zajęcie wolnego czasu ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ; *
Hem. Pomimo tego,że nie przepadam za JB to naprawde ten blog mi się podoba. Poprzednie rozdziały były trochę napisane z rozpędem, że tak powiem. Było w nich mało dokładności,ale ten jest naprawdę dobry :> przeprasza, ale wystawiam opinię. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam. Zapraszam na all-world-volleyball.blogspot.com .
OdpowiedzUsuńps.: reniaa97 z zapytaj :)
Świetne ;]
OdpowiedzUsuńNaprawdę świetny blog, dobrze piszesz.
OdpowiedzUsuńMImo że nie jestem fanką Justina Biebera, podobało mi się :)
Genialne, genialne i jeszcze raz genialne.
OdpowiedzUsuńBędę częściej wpadać.
Hej tu Dadiska :) Postanowilam odiwedzic twoj blog i przeczytalam, ze bardzo fajnie piszesz z pewnoscia cos jeszcze przeczytam :)
OdpowiedzUsuńNie jestem fanką Biebera, ale nawet nieźle piszesz.. Mogłabyś tylko bardziej zastanowić się nad szczegółami. :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na drugi rozdział na all-world-volleyball.blogspot.com
OdpowiedzUsuńciekawy blog ;) kocham jego muzyke mniej jego samego ;p
OdpowiedzUsuń