sobota, 2 lipca 2011

Przeprowadzka.

-Wyprowadzić się do Startford-wydusiła z siebie mama.
-Co?-odparłyśmy jednocześnie.
Do Startford?Nie chce zostawiać przyjaciół,chcę chodzić do szkoły-myślałam.
-Mamo ale jak to?-spytałam.
-Trzeba tam zamieszkać,ponieważ Ron i Jack w tym mieście będą Ci pomagać kręcić płytę. To jest konieczne. Wiem córciu,że to trudne,ale naprawdę masz talent i musisz go rozwijąć -mówiła mama.
-Mamo, nie wiem. Muszę jeszcze nad tym pomyśleć.
-Dobrze,masz czas do jura ponieważ o piętnastej przyjeżdżają panowie i firma,która nam pomoże spakować cały dom-powiedziała po czym wyszła z pokoju.
-Alex,co mam robić?-mówiłam zdezorientowana.
-Nie wiem,musisz sama podjąć decyzję. Ja nie chciałabym, żebyś wyjeżdzała, ale  musisz zacząć robić karierę.Masz talent którego każdy mógłby Ci pozazdrościć.
-Wiem Alex,ale naprawdę będę tęsknić.
Ja też-powiedziała po czym mocno się przytuliłyśmy. Tą piękną i harmonijną chwilę przerwała mama.
-Zmiana planów.Jutro rano wyjeżdżamy o ósmej,ponieważ żeby tam dolecieć samolotem, potzrzeba aż dwunastu godzin,więc Anabello,lepiej zacznij się pakować.
-Dobrze-odparłam niechętnie.Alex, pomożesz mi?Dziewczyna pokiwała głową na znak,że się zgadza.Kazała mi spakować wszystkie moje sukienki, baleriny i wiele innych drobiazgów.Mama kazała wybrać tylko najpotrzebniejsze rzeczy,ponieważ resztę dowiozą za trzy dni.Około dziewiątej trzydzieści wieczorem Alex musiała wracać do domu.Pożegnała się ze mną i powiedziała że przyjdzie jeszcze jutro.Szybko wziełam prysznic i już miałam iść do łóżka gdy nagle sobie uświadomiłam, że przestanę chodzić do szkoły.W prawdzie jest już czerwiec i koniec roku szkolnego ale co będzie po wakacjach? Postanowiłam więc się o to zapytać mamy.
-Mamo,jak to będzie ze szkołą?
-Córciu,wszystko już załatwione,postanowiłam, że będziesz mieć prywatnego nauczyciela.
-Acha, to okay.Poszłam do mojego pokoju i włączyłam sobie na komórce piosenkę Michaela Jacksona pt. ''Hold my hand''.Uwielbiam ją jest taka romantyczna.To mój ulubiony wykonawca. Szkoda,że umarł.Chociaż sama nie wiem.Wiele jego fanów uważaże on żyje i ja też do nich należę.Wszystkiemu winne są media, które zrobiły z niego pedeofila,prawdopodobnie dlatego Michael upozorował własną śmierć.Przynajmniej takie są plotki.Moim największym marzeniem jest zaśpiewanie z nim. Wiem że to głupie, ale nic na to nie poradzę,taki mama charakter i już.Z taką nadzieją zasnełam.


Hello ludziska! Jak widzicie bardzo szybko dodaję notki,właśnie dlatego bo chcę się rozkręcić.Na razie mało komentarzy,mam nadzieję że to się zmieni:(Zapraszam serdecznie do czytania i komentowania!

9 komentarzy:

  1. Spoko blok, lubie jego piosenki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. I love Michael :*<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog, ale osobiście nie lubię Michaela Jacksona . ; D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nom ładny blog zgadzam się z Anonimowym ale takze nielubie Michaela.
    ♥Ana Brenda♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny blog , bardzo ciekawy :) Uwielbiam Michela Jacksona a zwłaszcza jego piosenki , są megaa :)Też jak dla mnie on nadal żyje , jest razem z nami :) Miał on świetne koncerty:) Ja poznałam go dopiero , po jego śmierci i słuchałam jego piosenki i są naprawdę fajne :) Cała moja rodzina go lubi :) A to co ty napisałaś , bardzo ciekawe i fajne :) Pozdrawiam (^.>)

    OdpowiedzUsuń
  6. hmmm.. muszę powiedzieć, że historia którą napisałaś wyżej mnie zaciekawiła!;D
    może jeszcze nie jest tak dopracowana jakie miałam szansę przeczytać, ale idziesz w dobrym kierunku! I myślę, że temat który wybrałaś jest naprawdę świetny!! muzykaa!! i Michael Jackson!! ;**
    Mam nadzieję, że Ci się poszczęści i że napiszesz naprawdę
    dobrą historię! ;D
    Powodzenia! ;)
    może jeszcze kiedyś wpadnę na bloga;D pa ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem blog jest fajny prowadź go dalej :)
    Osobiście słucham trochę Michael'a ale nie przepadam za za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim Zdaniem ten blog jest świetny i bardzo ciekawy;d, prowadź go dalej;d ;)
    I Love Michael;**

    OdpowiedzUsuń